No mnie dzisiaj jedna laska zaprasza do siebie jak ona to powiedziała "na małe co nieco". Jesteśmy u niej, gadamy itp. zaczyna się robić gorąco, ja już podniecony, ona potem powiedziała "nie jestem jednak jeszcze gotowa" to się tak wkurwiłem, że wyjebałem jej najcięższym przedmiotem jakim miałem pod ręką i ją zgwałciłem. Zawsze trzeba sobie radzić, nawet w prima aprilis, pamiętaj o tym koleś.